codziennik kulturalny

Pałac w Petrykozach

 

Wczoraj spłonął zabytkowy dwór w Petrykozach. Pochodzący z I połowy XIX w. murowany dwór klasycystyczny to ciekawy przykład ówczesnej architektury szlacheckiej. Całkowitemu zniszczeniu uległo poddasze, gdzie zgromadzono galerię obrazów. Spaliły się także niektóre pomieszczenia mieszkalne. Podobno udało się uratować część zbiorów obrazów, także militariów.

Dwór był zniszczony w czasie II wojny, następnie opuszczony i zdewastowany. Z ruiny podniósł go do świetności Wojciech Siemion, znany aktor. W dworku znajdowała się jego prywatna Galeria Sztuki Ludowej, która obejmowała bogaty zbiór głównie drewnianych rzeźb ludowych. Zbiory zgromadzone w dworku obejmowały również imponującą kolekcję malarstwa polskiego, którą stanowiły najczęściej podarunki od malarzy, wśród obrazów były dzieła Beksińskiego, Dwurnika, Dudy-Gracza czy Tarasewicza.

Nagła śmierć aktora w 2010 r. zakończyła pewien etap w funkcjonowaniu dworu, jako miejscu spotkań kulturalnych. To tutaj odbywały się cykliczne spotkania z poezją i muzyką. Również przez szereg lat tutaj miało miejsce zakończenie Warszawskiej Jesieni Poezji.

Ostatni raz byłem tam w zeszłym roku, ale spadkobiercy Wojciecha Siemiona zamknęli teren i dworek stał się niedostępny dla zwiedzających. Szkoda, wielka szkoda. Nie wiem, czy dwór uda się odbudować. Potrzebne są ogromne inwestycje.

Na pewno to koniec pewnej epoki, ważnego miejsca na kulturalnej mapie Mazowsza.

 

 

fot. PAP oraz http://muzeaprywatne.blogspot.com/2012/09/muzeum-w-petrykozach.html